YellowPear

OTWÓRZ SIĘ NA NOWE. FILM „TUMBLEDOWN”. RECENZJA #2.

Każdy z nas kiedyś stanie na rozdrożu… I wówczas przyjdzie nam zmierzyć się z decyzją, od której zależeć może nasze przyszłe życie. Podejmowanie postanowień to niełatwa sprawa, szczególnie dla osób, które nie są w stanie żegnać się z przeszłością poprzez szybkie „oderwanie plastra”. Niektórzy potrzebują czasu, analizy, wypisania plusów i minusów – problemy zmuszają do zastanowienia się, dyskusji z samym sobą czy rozmów w gronie rodziny lub przyjaciół.

TUMBLEDOWN

film0

„Tumbledown” to właśnie taki film – o byciu na rozdrożu, o zamykaniu niedokończonych spraw, o zapomnieniu, a jednocześnie zachowaniu wspomnień dla przyszłych pokoleń. To film o tym, że jeśli nie pozwolimy przeszłości odejść, nie będziemy mieli możliwości zaistnieć w przyszłości.
Tumbledown to również  miejsce.  Miejsce, w którym zginął Hunter Miles – piosenkarz, kompozytor i gitarzysta, a także mąż głównej bohaterki filmu.

HANNAH I REBECCA

film7

Hannah znajduje się na rozdrożu… Ogromna strata odcisnęła na niej piętno. Nie może zapomnieć o chwilach, które spędziła z Mężem. Chce odciąć i zablokować wszystkich tych, którzy śmieliby o Nim chociażby wspomnieć, a co dopiero napisać. On „jest tylko jej” i tylko do niej należy. Chciałaby sama, bez pomocy kogokolwiek z zewnątrz, zbudować fundamenty pod pomnik męża, „ułożyć cegły” i napisać biografię jednego z bardziej utalentowanych muzyków. Mimo tych pragnień wewnętrzny głos informuje ją jednak, że bez wsparcia nie uda się realizacja zamierzonego celu, że nie będzie w stanie bez emocji, obiektywnie podejść do wyzwania, jakie postawiło przed nią życie.

Rebecca Hall, znana między innymi z „Szeptów” czy „Końca defilady”, wcieliła się w trudną rolę młodej wdowy. Dla wielu odbiorców będzie zwykła, nieco szara, niektórym może brakować emocji, właściwej mimiki twarzy… Treść narzuca przecież pewne schematy, a mimo to aktorka od nich odchodzi, zupełnie „nie wyglądając” na załamaną wdowę. Niby ciągle wspomina o swoim ogromnym uczuciu i jak sama twierdzi biografię chce napisać dlatego, że „zostało jej mnóstwo miłości, która nie miała ujścia” to w gestach, zachowaniu i spojrzeniach może czegoś brakować… Z drugiej strony jednak przez takie podejście do roli jest bardziej naturalna, bo w końcu każdy z nas na swój sposób przeżywa stratę kogoś bliskiego i Hannah Rebecca również ma do tego prawo.

ANDREW I JASON

JASON

Pisarz szukający wyjaśnienia „najzwyklejszej” śmierci. Dopatruje się prawdy, która nie istnieje, jednocześnie walcząc o zachowanie od zapomnienia „idealnego” twórcy i geniusza. Dla niego Mąż Hannah jest niezbadanym terytorium, przyciągającym, pełnym tajemnic, a twórczość artysty jawi mu się jako wartość uniwersalna i ponadczasowa. Z drugiej strony Andrew mówi o pewnego rodzaju standardach, normalności. Stojąc na rozdrożu nie wie, w którą stronę powinien się udać.

Czytając recenzje spotkałam się z opinią, że Jason Sudeikis zdecydowanie lepiej wypada w filmach komediowych. Dla mnie jednak bez najmniejszych problemów poradził sobie z rolą nowojorskiego profesora. Oczywiście dodał do niej sporo elementów humorystycznych, ale dzięki temu odgrywana postać stała się bliższa dla widza. Mnie urzekły „rozmowy” Andrew z psami Hannah, jego krótkie komentarze i cięte riposty.

film

SPOKÓJ

„Tumbledown” do filmów akcji zdecydowanie nie należy, nie jest też, jak sugerują niektórzy recenzenci, typową komedią romantyczną. To spokojny, stonowany obraz z fabułą toczącą się powoli, bez zbędnych wzlotów i upadków. Film, w którym miłość pojawia się naturalnie… Nie ma „dźwięków orkiestry”, motyli w brzuchu, ale jest coś innego – jest pragnienie bycia z kimś, podzielenie się z drugą osobą całym sobą. Mi szczególnie utkwiły w głowie dwie sceny – ta nad brzegiem jeziora i jakże wymowna pewnego poranka…

film3

PEREŁKA

Na koniec perełka. Ścieżka dźwiękowa filmu, koncentrująca się właściwie w całości na twórczości zmarłego artysty. Już, ciekawie brzmiąca w trailerze, piosenka Josha Auera „Something Worth Fighting For” wprowadza w nastrój filmu, a słuchając Damiena Jurado i jego spokojnych ballad przenosimy się w przestrzeni. Moje najmłodsze dziecię przenosi się w krainę snu. Piosenki są piękne i odgrywają w filmie ogromną rolę, symbolizują smutek i stratę. Gitarowe melodie zaś, w aranżacji Daniela Harta, dopełniają klimat.   

Film „Tumbledown” to dobre kino. Takie z cyklu życiowych. Dwoje ludzi spotyka się, współpracuje i zaczyna tworzyć pierwsze rozdziały wspólnego życia

film2

* * *

Dzisiejszy post miał być recenzją filmu, na którym byliśmy w sobotę 7 sierpnia.
Stało się jednak inaczej i winna Ci jestem wyjaśnienie.

„Legion samobójców” pozostawił po sobie ogromny niedosyt.

642246_1.1

Fabuła była przewidywalna i banalna, „krótkie cięcia” montażysty, które raczej tłamsiły niż uwalniały treść i spłycone do granic możliwości historie bohaterów. By jednak moja krótka ocena nie wydała się jednoznacznie zła, bo przecież życie to nie jedynie czerń i biel, jest kilka rzeczy, za które warto pochwalić „Legion”.

Przede wszystkim obsada aktorska.
Joel Kinnaman – znany z serialu The Killing” – w roli Ricka Flaga, kapitana tytułowego składu samobójców, wypadł nad wyraz realistycznie i ciekawie. Młodziutka i śliczna Margot Robbie jako kobieta Jokera urzekła mnie swoją urodą oraz aktorskimi i gimnastycznymi umiejętnościami, no i oczywiście utalentowany Will Smith, którego filmowy kalendarz jest już zapełniony do roku 2020, doskonale pokazał złożoność Deadshota.  

Co oprócz aktorów wzbudza zainteresowanie?
Muzyka. Steven Price wykonał znakomitą robotę. 
Skrillex, Lil` Wayne, Eminem to tylko niektórzy artyści podnoszący rangę filmu. Mocne uderzenia, rytm oraz słowa znakomicie współgrające z toczącymi się na dużym ekranie wydarzeniami, przykuwają uwagę.  

Czy warto wybrać się do kina na „Legion”?!
Jeśli jesteś fanem DC, zdecydowanie tak.
Jeśli jednak nie, wczytaj się dokładniej w repertuar kin, bo być może znajdziesz coś lepszego dla siebie. Stojąc „na rozdrożu” podejmij decyzję, od której na pewno nie będzie zależało Twoje życie, ale będzie miała ona wpływ na Twój nastrój i samopoczucie.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Katarzyna Berska

  • Mea Culpa

    Bardzo, ale to bardzo nie lubię komedii romantycznych, dużo bardziej wolę najzwyklejsze komedie. Jednak z Twojego opisu wcale nie wygląda to jak typowa ckliwa komedia romantyczna, przewidywalna i nudna. Zwłaszcza, że pokazuje jak to jest stać na rozdrożu i nie wiedzieć, którą stronę wybrać. Lubię fimy, które mają jakąś głębie. Myślę, że mogłoby mi się spodobać. Zwłaszcza, że w obsadzie widziałam jeszcze Dianne Agron! Uwielbiam ją z serialu „Glee”! 🙂
    Za to „Legion samobójców” to na pewno nie moja bajka. Choć muzyka jest idealna! Jeśli już bym miała obejrzeć, to w domu i tylko ze względu na nią! 🙂

    Pozdrawiam,
    Klaudia z http://www.zksiazkadolozka.blogspot.com

    • Klaudia! Zdecydowanie nie jest to typowa komedia romantyczna, powiedziałabym nawet, że nie jest to komedia ;), choć padają ciekawe i śmieszne teksty 🙂 Dianna jest 🙂 i mimo, że gra niewielką rolę to zapada w pamięć 😉
      Co do „Legionu” – dla muzyki warto 😀

  • Uwielbiam komedie romantyczne i mogłabym je oglądać bez końca 🙂 dlatego to na pewno film dla mnie 🙂 na Legion samobójców mam ogromną ochotę i na pewno w niedługim czasie go obejrzę 😉 pozdrawiam 🙂

    • Romantyzm w „Tumbledown” jest nieco innego rodzaju, ale jest – w obrazach, dźwiękach, spojrzeniach. Może Ci się spodobać…
      Mnie na „Legion” namówił Mąż – fan DC 🙂 Ustąpiłam, bo wiecznie zapracowanemu mężczyźnie też coś się od życia należy 😉 Film uratowała muzyka 😀
      Ale każdy z nas ocenia subiektywnie, więc może się okazać, że akurat Tobie film się bardzo spodoba 😀

  • „Tumbledown” chętnie obejrzę 🙂 Lubię takie klimaty w filmach

Poznajmy się bliżej

Przede wszystkim Mama.

Z wykształcenia filolog polonista, literaturoznawca i językoznawca, grafik DTP.

Z zamiłowania choreograf tańca ludowego, fotograf.

Blogostrefa

Blogostrefa

Jedyne takie czasopismo
dla blogerów

Współpraca

FitSpirit.pl
Inspiracje Dla Szkoły
SP KAŁUSZYN
Drzewo Pokoleń

Pozostańmy w kontakcie

Współpraca

FitSpirit.pl
Inspiracje Dla Szkoły
SP KAŁUSZYN
Drzewo Pokoleń