YellowPear

NOCNA SERIALOMANIA? SUBIEKTYWNE SPOJRZENIE NA TEMAT.

Jako osoba, która mało śpi (jak się ostatnio okazało zdecydowanie za mało) mam do dyspozycji sporo „nocnego” czasu. I o ile na czytanie poświęcam późne wieczory i wczesne ranki, tak ciemne, gwiaździste noce idealne są dla mnie na relaks przed komputerem. Domownicy przebywają wówczas w objęciach Morfeusza, a ja oddaję się przyjemności oglądania seriali. Co oglądam? To, co zainteresuje mnie po pierwszym odcinku. Nie daję drugiej szansy, więc jeśli film niczym mnie nie ujmuje,  po prostu do niego nie wracam. Dziś przedstawiam Ci listę „moich” 10 seriali. Może znajdziesz coś dla siebie.

10. EFEKT MOTYLA. „FREQUENCY”.

010a

Znasz pojęcie „butterfly effect”? Oznacza ono chaos polegający na tym, że dane zdarzenie determinuje kolejne, a zmiany określonych już sytuacji prowadzą do ogromnego bałaganu w teraźniejszości. Na tym właśnie bazuje „Frequency”. To historia młodej policjantki, która pewnego dnia korzystając ze starej radiostacji, kontaktuje się ze swoim zmarłym ojcem. Chcąc wyjaśnić zdarzenia z przeszłości, rozwiązuje wiele tajemniczych spraw, w tym właśnie niewyjaśnione morderstwo rodzica. Pragnąc dorastać w szczęśliwej rodzinie, ostrzega ojca i zapobiega jego śmierci. Niestety, działania które podejmuje prowadzą do chaosu w obecnym życiu – zyskując jedną ważną osobę, traci inne…
Serialowa wersja filmu „Frequency” z Dennisem Quaidem i Jimem Caviezelem.

9. GRANICE. „NOTORIOUS”.

009aFot. American Broadcasting Companies, Inc.

Bardzo trudno jest wyznaczyć granicę między tym, co należy ujawnić światu, a tym co powinno pozostać tajemnicą dziennikarską. Z takim problemem boryka się na co dzień główna bohaterka serialu Julia – producentka telewizyjna, która w swoim programie nagłaśnia zdarzenia mające wpływ na wielu ludzi. Zapraszając do studia osoby oskarżone o najróżniejsze działania, prowokuje do reakcji lokalne służby, prawników i innych reporterów.
Serial oparty na prawdziwym życiu producentki telewizyjnej Wendy Walker.

8. MOJE MIASTO. „CHICAGO PD”.
„CHICAGO FIRE”, „CHICAGO MED”.

008a Fot. NBCUniversal, Inc.

Miasto nie zasypia nigdy. Wiedzą o tym strażacy i ratownicy medyczni z remizy nr 51, lekarze z chicagowskiego szpitala i wie o tym również sierżant Hank Voight – dowódca jednostki wywiadu, zajmującej się walką z trudnymi przestępstwami. Cała seria „Chicago” to dobry sposób na nocną nudę, ale również bogaty przekrój postaci. Mamy tu między innymi dosyć interesującego psychiatrę z jego młodą podopieczną (MED), kobietę marzącą o karierze strażaka oraz komendanta walczącego o dobro całej jednostki (FIRE). Prym wiedzie jednak Jason Beghe, wcielający się w postać wymienionego przeze mnie wcześniej sierżanta. Twardy policjant, z mocno zawirowaną przeszłością, łamiący zasady i kochający swoje miasto bezgranicznie.  

7. TEMPERAMENT I PIĘKNO. „RIZZOLI AND ISLES”.

007a

Być detektywem wydziału zabójstw wcale nie jest łatwo. Potrzeba odwagi, osobowości i konsekwencji w działaniu. Wszystkie te cechy posiada Jane Rizzoli – kobieta niezłomna, z ogromnym temperamentem, inteligentna. Podobnie zresztą jak jej najlepsza przyjaciółka, doktor Maura Isles – racjonalistka i perfekcjonistka w każdym calu. Duet doskonały. Rozwiązują tajemnice i szukają winnych. Nie ukrywam, że film oglądam przede wszystkim dlatego, że uwielbiam Angie Harmon. Piękna z niej kobieta.
Serial oparty na motywach cyklu powieści Tess Gerritsen „Rizzoli i Isles”.

6. KRYMINALNA PEREŁKA. „THE KILLING”.

006a

Ach ten kryminalny klimat, szarość kadrów i chłód deszczu… Sprawa zostaje podana na tacy już w pierwszym odcinku. Zamordowano młodą dziewczynę, a jej ciało wrzucone do bagażnika samochodu. Śledztwem zajmuje się dwoje policjantów. Sarah Linden – samotna matka, pracoholiczka żyjąca nieco poza światem rzeczywistym i młody outsider, Stephen Holder. Film do bólu realny, ze świetną grą aktorską, która sprawia, że z przyjemnością ogląda się kolejne odcinki. Nie przeszkadza zupełnie ponura pogoda, brak jasnych, słonecznych dni. Wszystko znakomicie do siebie pasuje, tworząc wielowątkową produkcję, przede wszystkim dla wielbicieli kryminałów.
Serial na podstawie „Forbrydelsen” w reżyserii Sorena Sveistrupa.    

5. JAK W LUSTRZE.  „THE FOLLOWING”.

005a

Jeśli lubisz się „bać” to serial dla Ciebie. Zrobił na mnie niesamowite wrażenie. Historię budują dwie postacie i to wokół nich toczy się cała fabuła. Inteligentny psychopata, seryjny morderca, a dawniej wykładowca literatury, ucieka z więzienia. Ma gotowy plan na życie i powoli realizuje go z iście chirurgiczną precyzją, tworząc wokół siebie kult doskonałej śmierci. Mając wielu zwolenników i uczniów zbrodni, dokonuje bestialskich morderstw. Zapobiec sytuacji może jedynie emerytowany agent (w tej roli Kevin Bacon), który prawie dziesięć lat wcześniej doprowadził do oskarżenia profesora. Sytuacja jednak nie jest łatwa – uciekinier i podążający za nim agent stanowią dwie strony jednego medalu, a ich myśli przenikają się na każdym kroku. Dobre kino. Buduje napięcie, ukazując oblicza zarówno dobre jak i do szpiku kości, złe.

4. BYĆ OBOK. „THIS IS US”.

THIS IS US -- "The Big Three" Episode 102 -- Pictured: (l-r) Mandy Moore as Rebecca, Mackenzie Hancsicsak as Kate, Milo Ventimiglia as Jack, Parker Bates as Kevin, Lonnie Chavis as Randall -- (Photo by: Ron Batzdorff/NBC)Fot. Ron Batzdorff/NBC

Dojrzały serial, którego osią tematyczną jest życie trójki rodzeństwa. Wszystkich poznajemy w dniu ich 36 urodzin. Niespełniony aktor, walcząca z otyłością kobieta i zaadoptowany mężczyzna, szukający swojego biologicznego ojca, przeżywają sukcesy i porażki. Bardzo spokojny serial, ma coś z filmu obyczajowego i dramatu. Oparty przede wszystkim na ukazaniu uczuć i relacji pomiędzy postaciami, walce z samym sobą, własnymi słabościami i pragnieniami. Porusza temat bycia w rodzinie i bycia poza nią.
Serial już przeze mnie recenzowany.
Jeśli Cię zainteresował, zapraszam do wcześniejszego tekstu.   

3. DOBRA MINA DO ZŁEJ GRY. „SUITS”.

003a

Świat wielkich korporacji i ogromnych zasobów finansowych. Prawników walczących o jak najlepsze warunki dla klientów, najatrakcyjniejsze przejęcia, największe zyski. Pewnego dnia do tego hermetycznego świata trafia młody kurier. Mężczyzna różniący się od innych, ponieważ wykazujący niesamowite zdolności zapamiętywania wszystkiego, co przeczytał. Fotograficzna pamięć bohatera pomaga mu w otrzymaniu pracy w kancelarii prawnej. Zatrudniający go Harvey musi jednak ukryć przed światem fakt nieposiadania przez nowego pracownika wymaganego wykształcenia. Mimo, że geniusz Mike’a objawia się nie tylko na sali sądowej, utrzymanie tajemnicy powoduje wiele problemów i od obu panów wymaga mnóstwa wyrzeczeń. Ciekawe kreacje bohaterów. Na uwagę zasługuje doskonały Louis Litt, prawnik marzący o byciu parnerem w firmie oraz wszystkowiedząca sekretarka Donna.

2. I W TWOJEJ GŁOWIE PEŁNO TATUAŻY. „BLINDSPOT”.

002a

Pewnego wieczoru, na jednym z placów Nowego Yorku, pojawia się tajemnicza, duża torba. W jej środku znajduje się naga kobieta. Kiedy staje w światłach policyjnych radiowozów okazuje się być cała pokryta tatuażami, z których jeden stanowi imię i nazwisko czołowego agenta FBI. Tak rozpoczyna się historia Jane Doe – niesamowicie pięknej kobiety, jaką jest Jaimie Alexander. Opowieść dotyczy sekretnego „porwania” małej dziewczynki, niewyjaśnionych okoliczności tajnych akcji rządu, ale przede wszystkim tatuaży (temat znany już wcześniej z „Prison Break”) znajdujących się na ciele Jane. Każdy z nich stanowi wskazówkę do rozwiązania danego problemu i zapobiega konkretnemu przestępstwu.  

1. WYJĄTEK WYKLUCZAJĄCY REGUŁĘ. „SHERLOCK”.

001cFot. BBC

Detektywa Holmesa nikomu przedstawiać nie trzeba. Wiele już było prób ekranizacji tej fenomenalnej książki. „Sherlock” zdecydowanie odbiega od poprzedników nie tylko formą, ale również treścią. To historia irytującego geniusza umieszczona w czasach XXI wieku. Mamy tu, więc do czynienia z rozwojem techniki, której nie obawiają się główne postacie serialu. Wręcz przeciwnie. Bohaterowie korzystają na co dzień z możliwości, jakie daje im dostęp do najnowszych technologii. Ekscentryczny Sherlock i walczący z przeszłością Watson idealnie wpasowują się w życie współczesnego Londynu. Zgodnie z treścią utworów sir Arthura Conana Doyle’a pomagają policji w jej działaniach. Holmes, w osobie niezwykłego Benedicta Cumberbatcha, którego gra aktorska przyprawia o dreszcze, stosuje metody dedukcji i tym sposobem dociera do rozwiązań najtrudniejszych spraw kryminalnych.

001b

Sherlock: Co piszesz?
John: Blog.
Sherlock: O czym?
John: O nas.
Sherlock: Czyli o mnie.
John: Czemu?
Sherlock: Bo piszesz dużo.

Bardziej wnikliwe recenzje seriali „Sherlock” i „Blindspot” już niedługo na blogu.  

Czasem zadziwia fakt jak ogromne zainteresowanie wzbudzają seriale. Pamiętam doskonale sytuację, kiedy moja Babcia zasiadała przed telewizorem i oddawała się „przyjemności” obcowania z bohaterami „Mody na sukces”. Utrzymanie tej produkcji „na antenie” tak wiele lat traktuję jako pewnego rodzaju fenomen. Zaskakujący są również młodzi ludzie, którzy z dbałością o szczegóły opowiadają na przerwach w szkole fabułę kolejnych odcinków ulubionych filmów. Sama rzadko to robię. Być może dlatego, że dla mnie serial to przede wszystkim odskocznia od dnia codziennego. Bez uzależnienia i obsesyjnego czekania na kolejne wydarzenia z udziałem bohaterów.

000

Nie oznacza to, że nie doceniam tej formy przekazu informacji. Zrobić naprawdę genialny film, oparty na ciekawym pomyśle, zrealizowany z rozmachem i posiadający w obsadzie aktorskiej znakomitych aktorów to wielkie wyzwanie. Takim serialem jest „Gra o tron”. Nie znalazł się na mojej liście, ponieważ wykracza poza schematy i należy mu się oddzielny tekst.

Oglądasz seriale? Masz swoje ulubione? A może zupełnie nie interesuje Cię taka forma spędzania wolnego czasu? Chętnie poznam Twoje zdanie.

podpis

Katarzyna Berska

  • Seriale bardzo lubię, „Sherlocka” kocham (i już niecierpliwie przebieram nogami w wyczekiwaniu na kolejny sezon! <3), ale ostatnio zachwyciło mnie "Narcos". Po prostu majstersztyk. 🙂

    • 🙂 Słyszałam o „Narcos” sporo dobrego, ale jeszcze nie oglądałam, więc trudno mi się wypowiedzieć. Kiedy obejrzę, na pewno dam znać co myślę 🙂
      Jeśli chodzi o „Sherlocka” to mi podoba się również forma produkcji – właściwie można powiedzieć, że to dwa w jednym – i serial, i dłuższy film 🙂

  • Za Twoim poleceniem obejrzeliśmy z Mężem Efekt motyla i bardzo nam się spodobał 🙂

    • Kamila! Super! Którą wersję serialową oglądaliście? A może pełnometrażowy film?

  • Mea Culpa/ Z książką do łóżka

    Chciałabym być nocnym markiem. A tymczasem o 23 robię się niesamowicie zmęczona, ogólnie cały dzień jestem zmęczona, ale wieczorem to już przesada. Więc kładę się spać. Wiele razy próbowałam zarywać noce, jednak nic z tego. Jeszcze rok temu mi się udawało, choć wstawałam po trzeciej do pracy, to potrafiłam zasypiać o pierwszej w nocy, teraz już nie mam takiej możliwości. Jako dzieciak też mało spałam, teraz chyba odsypiam poprzednie lata, he he 🙂 A seriale lubiłam oglądać, teraz niestety nudzą mnie po pierwszych odcinkach.

    • No właśnie widzisz, ja zupełnie swoich późnych „szaleństw” nie traktuję jak zarywania nocy. Po prostu czasem nie chce mi się spać 🙂 Zresztą, organizm sam mnie informuje, że to już pora na „łóżko”. Są dni, kiedy zasypiam wcześniej i takie, gdy kładąc głowę na poduszce przewracam się z boku na bok i męczę ogromnie. Gdy byłam małym dzieckiem, potrafiłam spać do 11, więc u mnie chyba odwrotność Twojej sytuacji 🙂
      Co do seriali – myślę, że po prostu trzeba trafić na właściwy. Wtedy nie zanudzi i spowoduje, że chętnie się do niego wróci 🙂

  • Z seriali najbardziej lubię kryminały. Cenię głównie te, w których każdy odcinek opowiada o czymś innym. Kiedy jest jakaś ciągłość, czasami człowiek się gubi, bo nie skupi odpowiednio mocno.

    • Wiesz, a ja właśnie lubię ciągłość 🙂 Może nawet połączenie – każdy odcinek o czymś innym, ale z tematem wiodącym 🙂

  • Doskonale Cię rozumiem z tym cichym domem tylko dla siebie. Ja mogę przez cały dzień być zmęczona, ale wieczorami budzę się do życia – jestem jak sowa 😀 Z tym, że spać lubię do 8-9, to dla mnie idealna pora na pobudkę. 🙂
    Grę o tron bardzo lubię, bardziej niż książki, do których jakoś nie mogłam się przekonać, a mam nadzieję jeszcze raz spróbować.
    O Suits od jakiegoś czasu dużo dobrego słyszę, muszę w końcu skusić się na ten serial. I może na Sherlocka jeszcze 🙂

    • Sherlocka polecam! To naprawdę dobry i świetnie zagrany film.
      Co do Suits – uwielbiam ten klimat… Wielu oglądających mocno krytykuje serial za brak zgodności z rzeczywistością, ale ten „problem” mi zupełnie nie przeszkadza 🙂

  • Kasiu, powinna Cię się spodobać „Czarna lista” 🙂

    • Jasne. Oglądam 🙂 Raymond jest niesamowity – niby bez serca, a wrażliwiec czasami…

  • Pingback: LISTOPADOWE DUMANIA. PODSUMOWANIE MIESIĄCA #5. - YellowPear()

Poznajmy się bliżej

Przede wszystkim Mama.

Z wykształcenia filolog polonista, literaturoznawca i językoznawca, grafik DTP.

Z zamiłowania choreograf tańca ludowego, fotograf.

Blogostrefa

Blogostrefa

Jedyne takie czasopismo
dla blogerów

Ceneo na święta

Współpraca

FitSpirit.pl
Inspiracje Dla Szkoły
SP KAŁUSZYN
Drzewo Pokoleń

Pozostańmy w kontakcie

Współpraca

FitSpirit.pl
Inspiracje Dla Szkoły
SP KAŁUSZYN
Drzewo Pokoleń