YellowPear

OBUDŹ W SOBIE DZIECKO. „PAN KULECZKA” I NOWY CYKL POSTÓW NA BLOGU.

Za nami kilka niesamowitych, grudniowych dni. Mam nadzieję, że ten jakże rodzinny czas, upłynął Ci w ciepłej, przyjaznej atmosferze, w gronie najbliższych osób, może przy muzyce pięknych, polskich kolęd. Mnie w tym roku święta urzekły swoim spokojem, brakiem zakupowego szaleństwa i wieczornymi światłami miasteczka, w którym mieszkam. Zadziwiające, że znalazł się czas na wszystko – małe kucharzenie, nieco większe malowanie  – Mężu! Dziękuję! – długie rozmowy z rodziną, czytanie i dokumentowanie ważnych chwil…

ZANIM PODSUMUJESZ MIJAJĄCY ROK

doorganizacji-12

Za cztery dni rozpocznie się 2017 rok. Przyszedł, więc czas na małe podsumowania, wyciąganie wniosków i wyznaczanie nowych celów. Zanim jednak podzielę się z Tobą swoimi przemyśleniami na ten temat, zapraszam do lektury tekstu, który powstał już jakiś czas temu i przez przypadek trafił do niewłaściwego folderu na dysku komputera. Szczęśliwie odnaleziony, dziś rozpoczyna nowy cykl postów, które pojawiać się będą raz w miesiącu.

BĄDŹ DZIECKIEM

img_3172

„Obudź w sobie dziecko” to moja propozycja dla Tych Czytelników, którzy podobnie jak ja zafascynowani są literaturą dziecięcą. Poszukują dla swoich młodszych i starszych pociech najciekawszych, pełnych wartościowych treści, pozycji książkowych. Jednocześnie sami, jako dorośli, nie stracili ducha dzieciństwa i chętnie wrócą do zapomnianych lektur oraz przeczytają je wspólnie z najmłodszymi.

SPĘDZAJ CZAS Z RODZINĄ

z

Rodzinka w utworze Wojciecha Widłaka jest niewielka. Liczy jedynie trzy postacie. Jest, więc tytułowy Pan Kuleczka. Dorosły, bardzo mądry i pełen ciepła mężczyzna. Kulturalny, zawsze uśmiechnięty, o nieco zaokrąglonej sylwetce, posiadający najróżniejsze muszki, którymi ubarwia swój strój każdego dnia. To równocześnie bardzo tajemniczy lokator bloku przy ulicy Czereśniowej. Opowieści dotyczące jego życia są barwne jak sam bohater – nie wiadomo bowiem czym tak naprawdę się zajmuje. Sąsiedzi twierdzą, że kiedyś podobno pracował w cyrku, prowadził warsztat zepsutych zegarów, a nawet był najprawdziwszym czarodziejem. Wiemy na pewno, że Pan Kuleczka pełen jest zrozumienia, cierpliwości, troski i miłości w stosunku do trójki swoich podopiecznych – zwierząt, które traktuje jak członków rodziny.

1-2

Pies Pypeć to mały wrażliwiec, zastanawiający się nad sensem życia, światem znajdującym się za oknem. Stworzenie raczej spokojne i zrównoważone, wiele przemilczające, by nie skrzywdzić nikogo obok siebie. Jego zdecydowanym przeciwieństwem jest Kaczka Katastrofa, której temperament widać na „każdej” stronie książki. Charakterna kaczuszka zawsze ma mnóstwo do powiedzenia, zadaje wiele pytań i uwielbia dyskutować. Jednocześnie z uwagą słucha Pana Kuleczki i wielokrotnie przyznaje mu rację. To właśnie z ust Dorosłego i dzioba Katastrofy padają najciekawsze słowa utworu.

Wspomnieć wystarczy fragment dotyczący zagubionych, różowych okularów:
„Bo to jest tak, że niektórzy mają zawsze różowe okulary, tylko niewidzialne. I ja myślę, że to nawet lepiej. Takie niewidzialne okulary znacznie trudniej się gubią”

czy tekst tłumaczący zachowanie olbrzymów ze snu:
„Olbrzymom jest bardzo trudno, bo wszyscy się ich boją i nikt nie chce się z nimi bawić. Dlatego wędrują przez różne sny i ciągle mają nadzieję, że wreszcie uda im się znaleźć kogoś, kto się ich nie przestraszy”.

Ciepłem emanują również słowa dotyczące domu i rodziny:
„Nasz dom jest jak układanka. Bo wszystko ma swoje miejsce. I wszystko do siebie pasuje”.

y

Ostatnim członkiem rodziny jest Mucha, ale nie taka zwykła Mucha. Bzyk Bzyk bowiem, mimo że mało mówi (raz stanowczo zaakcentowała „nie”) to zajmuje równie ważne miejsce w hierarchii. Bzyczy współczująco, nie daje o sobie zapomnieć przelatując nad głowami bohaterów, zawsze trzyma się blisko, by się nie zgubić, a nocą delikatnie pochrapuje.

I CIESZ SIĘ Z MAŁYCH OKRUCHÓW SZCZĘŚCIA

1-3

„Pan Kuleczka” to pierwsza część opowieści o niezwykłej rodzinie. Historii składającej się z siedmiu „tomów”, z których każdy zachwyca prostotą języka oraz pozytywną i mądrą treścią. Pozycja zaproponowana przez wydawnictwo Media Rodzina ma twardą okładkę i proste, a jednocześnie symboliczne ilustracje, wykonane przez Elżbietę Wasiuczyńską.

img_1087a

1-4

Autor utworu Wojciech Widłak stworzył niesamowitą książkę, w której z każdej historii zarówno dziecko jak i dorosły może się wiele nauczyć. Z maleńkich momentów codziennego bycia ze sobą, autor utkał sieć ważnych spraw, przedstawił je w jasny, zrozumiały sposób i sprawił, że czytelnik zaczął dostrzegać to, co tak naprawdę liczy się w życiu.

Zdecydowanie polecam „Pana Kuleczkę”.  To ciepła książka, idealna do wspólnego czytania z dziećmi, które obdarzą Pypcia, Katastrofę, Bzyk Bzyk oraz Mądrego Dorosłego ogromną sympatią i miłością płynącą z ich malutkich i nieco większych serduszek.

Już teraz, z przyjemnością, „namawiam Cię” również do sięgnięcia po inną książkę Pana Widłaka, której recenzja na pewno pojawi się na blogu. „Dwa serca anioła” to podobnie ciepła i niezwykła historia. O pewnym bardzo chorym chłopcu…

Jestem ogromnie ciekawa co sądzisz na temat nowego cyklu na blogu.
Czy powrót do krainy dzieciństwa jest dla Ciebie interesujący?
Zainspirowałam Cię do sięgnięcia po tego typu literaturę?
Chętnie poznam Twoje zdanie.
podpis

Katarzyna Berska

Poznajmy się bliżej

Przede wszystkim Mama.

Z wykształcenia filolog polonista, literaturoznawca i językoznawca, grafik DTP.

Z zamiłowania choreograf tańca ludowego, fotograf.

Blogostrefa

Blogostrefa

Jedyne takie czasopismo
dla blogerów

Ceneo na święta

Współpraca

FitSpirit.pl
Inspiracje Dla Szkoły
SP KAŁUSZYN
Drzewo Pokoleń

Pozostańmy w kontakcie

Współpraca

FitSpirit.pl
Inspiracje Dla Szkoły
SP KAŁUSZYN
Drzewo Pokoleń