YellowPear

NAJWIĘKSZY DAR PRZETRWA WIECZNIE.

Są książki, które swoją treścią fascynują Cię na tyle, że nie patrzysz na zegarek. Przerzucając kartkę po kartce czekasz z niecierpliwością na wielki finał i rozwiązanie tajemnicy. Są też takie, przy których dajesz sobie czas na rozważania, dumania i rozmowę z bliskimi. Są poradniki, wprowadzające w Twoje życie ład lub zmieniające „idealny” porządek w niezwykle artystyczny bałagan. Są pozycje, do których często wracasz. Przyciąga Cię mądrość słów, kreacja bohaterów czy wnikliwy opis rzeczywistości. I w końcu są te najbliższe życiu, z treścią znakomicie znaną, będącą bowiem na wyciągnięcie ręki, dającą nadzieję na lepszy świat oraz lepszych ludzi.

DOŚWIADCZONY PODRÓŻNIK

IMG_1666A

„Największy dar” Paulo Coelho i Henry`ego Drummonda należy moim zdaniem właśnie do tej ostatniej kategorii. Mimo, że książeczka liczy jedynie 78 stron oraz porusza nieobcy czytelnikom temat to forma przekazu i język utworu są na tyle atrakcyjne, że warto zapoznać się z tą pozycją. Tak naprawdę historia w niej zawarta jest bardzo prosta…

Młody mężczyzna, podróżnik, poszukiwacz sensu życia i swojego miejsca wśród społeczności, nieoczekiwanie staje przed ogromną grupą ludzi i na prośbę jednego z najsłynniejszych kaznodziei, rozpoczyna swoje „kazanie”, kierując je do zgromadzonych wokół kobiet i mężczyzn. Nie jest to jednak banalny wykład, podczas którego odpuszczamy własnej koncentracji i przymykając oczy przenosimy się w odległą strefę swoich myśli, a wypowiedź pełna ważnych, istotnych dla każdego, treści.

NIEBANALNE KAZANIE

IMG_1662A

Kazanie Henry`ego Drummonda, bo to właśnie on kryje się pod postacią szkockiego podróżnika, to szczegółowy opis i interpretacja fragmentu Listu świętego Pawła do Koryntian. Fragmentu znanego, więc wydawałoby się doskonale rozumianego, a jednak po przeczytaniu książki okazuje się, że niekoniecznie właściwie i dobrze odbiera się omawiany przez autorów biblijny list.

„Chcemy jak najlepiej wykorzystać czas, który nam dano, bo drugi raz tego daru nie otrzymamy. Dlatego musimy zdać sobie sprawę, w którą stronę chcemy podążać i co ma być naszym nadrzędnym celem.” – piszą autorzy. Jaki dar mają na myśli? Jaki cel przyświeca ich pisaniu? Odpowiedź na te pytania znajdziesz już na początku utworu, więc nie widzę potrzeby jej „ukrywania”. Największym, najpiękniejszym i najważniejszym darem, który możemy ofiarować sobie i innym jest MIŁOŚĆ.

NAJWIĘKSZY DAR

IMG_1668A

Co wiemy o miłości? Zdaniem pisarzy – wiele. Na podstawie słów Świętego Pawła możemy wskazać elementy, które łącząc się, tworzą ten najważniejszy aspekt życia człowieka.
„Ze szkoły pamiętamy, że gdy weźmiemy pryzmat i podniesiemy go do słońca, promień rozszczepi się na siedem kolorów”. Porównanie do tęczy jest tu jak najbardziej na miejscu, ponieważ według autorów książki na miłość składa się wiele elementów. Wszystkie one wymienione są na kartach utworu i dokładnie opisane.

Mamy, więc:

  • Umiejętność czekania – cierpliwość
  • Obdarzanie szczęściem tu i teraz– dobroć
  • Brak zawiści i zazdrości – wspaniałomyślność
  • Zdolność do milczenia i nieprzechwalania się – pokora
  • Godność i szacunek – szlachetność
  • Dawanie i służenie – oddanie
  • Miłosierdzie oraz spokój – tolerancja
  • Wiarę, zaufanie i otwartość na innych – szczerość
  • Prawdę i akceptację – uczciwość

Największą sztuką i jednocześnie spełnieniem jest „sprawić, by wszystkie te elementy stały się częścią naszej egzystencji”. Na pytanie jak to uczynić, pada krótka i prosta odpowiedź: „Praktyka. Tylko tyle.”

Pozycja „Największy dar” podaje kilka sposobów na praktykowanie wyszczególnionych przymiotów. Przy każdym z nich warto się chwilę zatrzymać oraz przemyśleć jego realizację we własnym życiu, ponieważ „najgorsze, co może spotkać człowieka, to żyć i umrzeć w samotności, nie kochając i nie będąc kochanym”.

NAJWAŻNIEJSZA BLISKOŚĆ

IMG_1645A

Paulo Coelho wywołuje wiele skrajnych emocji. Jedni Go uwielbiają i cytują, inni krytykują, a literaturę tworzoną przez pisarza, „wrzucają do kosza”, nazywając ją prostą, mało wartościową czy infantylną. No cóż – bliżej mi raczej do pierwszej grupy odbiorców. Może nie nazwałabym się „fanatyczną” fanką autora, ale uważam, że w Jego książkach można odnaleźć wiele istotnych treści oraz wskazówek i zupełnie nie przeszkadza mi, tak krytykowane przez innych, optymistyczne i nieco „dziecięce” spojrzenie na świat, w którym żyjemy.

Myślę też, że „fenomen” twórczości brazylijskiego pisarza polega właśnie na tym, że każdy czytelnik może Jego książki indywidualnie interpretować, odczytywać je bardzo subiektywnie i odbierać w zupełnie inny sposób. W takiej sytuacji tylko krok dzieli nas od dyskusji, która prowadzi do dzielenia się swoją opinią. Tym samym, jeśli jesteśmy otwarci na świat i innych ludzi, pojawia się chęć zrozumienia osoby, z którą rozmawiamy. Budzą się emocje, a samotność ustępuje miejsca bliskości.
A przecież o to przede wszystkim chodzi w życiu – o bliskość, rozmowę i ten największy dar – miłość.

podpis

 

Katarzyna Berska

  • Mea Culpa/ Z książką do łóżka

    Jak Ty to robisz, że we wszystkich Twoich tekstach- słowach można się zakochać? 🙂

    Nie czytałam jeszcze nic Coelho, ale spotkałam się za to z wielką krytyką jego tekstów. Zazwyczaj były to absurdalne wyzwiska, pozbawione smaku, wstydu, a przede wszystkim logicznego wyjaśnienia. Dlatego na pewno kiedyś sama się przekonam jak wypada jego twórczością.

    Zwłaszcza, że ta pozycja z tego co widzę ma wielką wartość 🙂

    • Po pierwsze. Dziękuję serdecznie 🙂
      Po drugie. Właśnie. Ta ostra krytyka dzieł Coelho mocno mnie zaskoczyła i powiem szczerze nieco rozczarowała. Owszem, każdy ma prawo do własnego zdania, indywidualnych przemyśleń, ale wypowiedzieć się negatywnie o czymś/o Kimś można również z taktem i przede wszystkim z szacunkiem.
      I po trzecie. W recenzjach trudno uniknąć subiektywności.Nie oszukujmy się – każdy z nas ma własne upodobania, potrzeby czytelnicze, lubi daną tematykę czy autorów, dlatego zawsze zachęcam do indywidualnej lektury i odniesienia się do opinii innych 🙂

  • Kiedyś, lata temu, połknęłam wszystko, co napisał Coelho… teraz nie wiem, czy mam ochotę na coś jeszcze. Nie wiem, jaki jest Coelho teraz:-)

    • Kasia! Książeczka, o której piszę jest nieco inna od wcześniejszych utworów pisarza. Owszem, wiele w niej nawiązań do religii, ale fabuła mocno ogranicza się do analizy i interpretacji Listu Świętego Pawła. Moim zdaniem jednak warto po nią sięgnąć 🙂

  • Ale recenzja jest zachęcająca!

  • Nie czytałam, ale Twoja recenzja bardzo mnie zachęciła 🙂 Koniecznie muszę się za nią rozejrzeć 🙂

Poznajmy się bliżej

Przede wszystkim Mama.

Z wykształcenia filolog polonista, literaturoznawca i językoznawca, grafik DTP.

Z zamiłowania choreograf tańca ludowego, fotograf.

Blogostrefa

Blogostrefa

Jedyne takie czasopismo
dla blogerów

Współpraca

FitSpirit.pl
Inspiracje Dla Szkoły
SP KAŁUSZYN
Drzewo Pokoleń

Pozostańmy w kontakcie

Współpraca

FitSpirit.pl
Inspiracje Dla Szkoły
SP KAŁUSZYN
Drzewo Pokoleń