YellowPear

PERŁA BESKIDU. MAGIA POLSKI #3.

Koniec sezonu urlopowego zbliża się wielkimi krokami. Dla niektórych zakończył się już dawno, inni korzystają nadal ze słońca i wakacyjnych atrakcji. Nasza rodzina zalicza się do tej drugiej grupy. Wyczekiwany urlop rozpoczęliśmy 19 sierpnia przyjazdem do małej miejscowości Sianożęty w okolicach Ustronia Morskiego i Kołobrzegu. Zanim jednak uraczę Was opowieścią o pobycie nad morzem, turnusie rehabilitacyjnym Magdaleny, pięknej plaży i spokojnym ośrodku, w którym jesteśmy, zapraszam na kilkugodzinny spacer po Pszczynie, miejscowości na Śląsku, zwanej Perłą Beskidu.

Z PERSPEKTYWY MIESZKAŃCA MAZOWSZA

Wojewodztwa.svg

Śląsk nie należy do regionów, w których bywamy.
Znajduje się dosyć daleko od Mazowsza, nie „po drodze” naszych małych podróży.

Po raz pierwszy zetknęłam się z nim jako dziecko podczas obozów wędrownych organizowanych przez moją Mamę. Później w II klasie liceum w sanatorium, w Istebnej. Z tamtego czasu niestety niewiele pamiętam – kolejkę linową na Czantorię, tor saneczkowy i może jeszcze Koniaków ze słynnymi koronkami. Katowice i Łaziska Górne odwiedziliśmy dawno temu, będąc na ślubie i weselu kolegi Męża ze studiów. Dwa lata temu trafiłam do Zabrza. Uczestnicząc w Cheermanii (turnieju cheerleaders) odwiedziłam miasto ze swoimi zawodniczkami z zespołu Eksplozja Kałuszyn.

Nie znałam dokładnie tego regionu, więc trudno było mi się wypowiadać o jego atrakcjach i magicznych miejscach. Mam jednak nadzieję, że w przyszłości częściej będę miała szansę wyruszać w takie podróże, bo zdecydowanie jest co oglądać, zwiedzać i podziwiać.

KWIETNIÓWECZKI I PSZCZYNA

Kwietnióweczki to grupa kobiet, które poznały się w internecie.
Wszystko zaczęło się od portalu ebobas, gdzie dzieliłyśmy się swoimi wrażeniami i uczuciami przeżywanymi podczas bycia w ciąży. To było moje pierwsze, dłuższe zetknięcie się z forum i rozmowami, często bardzo prywatnymi. Nasza grupa przeszła wiele zmian. Niektóre dziewczyny odeszły, inne przestały być aktywne, a jeszcze inne dbały o to, by pojawiały się tematy do rozmów. Po pewnym czasie założyłyśmy własne prywatne forum, które w końcu przeistoczyło się w istniejącą do dzisiaj grupę na facebooku. 

Jak to wszystko ma się do Pszczyny?

W każdej grupie ludzie zbliżają się do siebie. Z jednymi jest się bliżej niż z innymi, szybciej łapie kontakt, ma się więcej tematów do rozmów, człowiek czuje się bardziej rozumiany – to normalne. Tak też było u nas. Rok temu udało nam się zorganizować spotkanie trzech rodzin. Z województw: łódzkiego, śląskiego i mazowieckiego. Poznałyśmy się my i poznały się nasze rodziny – w sumie sztuk 14. Rok później – w sierpniu 2016 roku spotkałyśmy się na Śląsku i tu właśnie rozpoczęła się podróż po Pszczynie.   

PERŁA GÓRNEGO ŚLĄSKA

Pszczyna to piękne, zielone miasto położone nad rzeką Pszczynką. W niewielkiej odległości od takich miejscowości jak Czechowice – Dziedzice, Oświęcim, Żory czy Tychy. Miasto idealne na kilkugodzinny, spokojny spacer.

PARK

IMG_5080

Park w Pszczynie jest magiczny i tak ogromny, że nie udało nam się obejrzeć go w całości. Stare, samotne lub rosnące w skupiskach drzewa osłaniają towarzyszące im aleje. Pozostawione między nimi przestrzenie ułatwiają podziwianie okolicznych rozlewisk z różnej wielkości wysepkami. Mostki są równie ciekawe, może dlatego tak wiele tu par, które decydują się na sesje ślubne właśnie w tym miejscu. Zwisające nad stawami gałęzie z pewnością dodają uroku fotografiom z „nowej drogi życia”.

IMG_5085

IMG_5076

IMG_5075

IMG_5077

PAŁAC

IMG_5090

To „centrum” parku. Kiedyś jako obronny zamek gotycki z szerokimi murami, wałem ziemnym i fosą spełnił swoją rolę podczas najazdu husytów. Później przebudowany na styl renesansowy, by następnie przyjąć charakter barokowy. Aktualnie nawiązuje do architektury francuskiej XVII wieku. Z informacji, które odnalazłam na stronie internetowej zamku wynika, że rezydencja nie uległa zniszczeniom podczas drugiej wojny światowej i w roku 1946 utworzono w niej Muzeum Zamkowe.

ZAGRODA ŻUBRÓW

IMG_5113

Na terenie parku Zwierzynieckiego znajduje się Pokazowa Zagroda Żubrów.

To ciekawe miejsce – moim dzieciom bardzo się spodobało – zarówno dwulatek jak i jedenastolatka wykazywali duże zainteresowanie nie tylko Żubrami, ale również innymi zwierzętami. A było na co popatrzeć. Na dosyć sporym, zielonym terenie z wybudowanymi zagrodami spacerują, jedzą i odpoczywają muflony, jelenie, sarny, daniele, dziki, osły i łosie. Można je oglądać zza specjalnych ogrodzeń.
Żubra – największego ssaka w Europie podziwialiśmy ze specjalnego tarasu widokowego.

IMG_5105

IMG_5120

IMG_5122

RYNEK

IMG_5103

Starówka w Pszczynie jest przestronna. Odchodzą od niej liczne uliczki, a zabudowania wokół Rynku przyciągają wzrok. Wiele tu cudnych, odrestaurowanych kamieniczek oraz poprzycinanych efektownie drzewek. Całość dopełnia mała architektura oraz większe budowle – neorenesansowy Ratusz z przylegającym kościołem, winiarnia oraz Brama Wybrańców.

IMG_5101

Na rynku można posłuchać ludowych śląskich melodii, usiąść na ławeczce i zjeść pyszne lody. 

Pszczyna to piękna miejscowość. Dla wszystkich ludzi, którym potrzebny jest oddech od szumu wielkiego miasta, moment odpoczynku, ale również tych , którzy stawiają na aktywnie spędzany czas. Rodziny z dziećmi, wycieczki szkolne, osoby niepełnosprawne (miasto przystosowane dla osób na wózkach) znajdą tu wiele ciekawych miejsc i chwilę spokoju.

My spędziliśmy w Pszczynie niewiele czasu, ale miasto ujęło mnie swoim urokiem i spokojem. Myślę, że nie był to ostatni raz, kiedy je odwiedziłam. Żałuję, że nie dopisała pogoda, niebo nie było błękitne, więc i zdjęcia nie do końca oddają klimat miejsca
Jeśli jednak będziesz na Śląsku, koniecznie odwiedź Pszczynę – warto!

Na koniec kilka oficjalnych stron, które pomogą Ci w organizacji małej wyprawy do magicznego zakątka Polski, jakim z powodzeniem można nazwać Pszczynę.  

Oficjalna strona miasta
Zamek Pszczyna
Zagroda żubrów

A Sianożęty… już niedługo 🙂

IMG_5406

 

 

 

Zapisz

Katarzyna Berska

Bardzo się cieszę, że tu jesteś. Nazywam się Katarzyna Berska. Moja codzienność to zarządzanie projektami, odkrywanie talentów oraz motywowanie do twórczej i efektywnej pracy. Przygotowuję notatki wizualne, dzięki którym uczę dzieci właściwej organizacji czasu. Uwielbiam mind mapping, literaturę dziecięcą oraz polski folklor. Jestem mamą trójki dzieci, żoną policjanta. Cenię muzykę budzącą emocje, poranki przynoszące spokój oraz moje dwa psy, które na każdym kroku okazują mi swoją miłość.

Poznajmy się bliżej

Bardzo się cieszę, że tu jesteś.

Moja codzienność to zarządzanie projektami, odkrywanie talentów oraz motywowanie do twórczej i efektywnej pracy.

Przygotowuję notatki wizualne, dzięki którym uczę dzieci właściwej organizacji czasu. Uwielbiam mind mapping, literaturę dziecięcą oraz polski folklor.

Jestem mamą trójki dzieci, żoną policjanta. Cenię muzykę budzącą emocje, poranki przynoszące spokój oraz moje dwa psy, które na każdym kroku okazują mi swoją miłość.

Numer 4 już w sprzedaży

Blogostrefa

Współpraca

FitSpirit.pl
Inspiracje Dla Szkoły
SP KAŁUSZYN
Drzewo Pokoleń

Pozostańmy w kontakcie

Współpraca

FitSpirit.pl
Inspiracje Dla Szkoły
SP KAŁUSZYN
Drzewo Pokoleń