YellowPear

POZNAJMY SIĘ BLIŻEJ. LIEBSTER BLOG AWARD.

Zwykle z dystansem podchodzę do wszelkiego rodzaju internetowych łańcuszków. Mam wrażenie, że rozsyłane są jedynie jako spam i zaśmiecają wiadomości, skrzynki odbiorcze czy też różnego rodzaju blogi i portale. Liebster Blog Award jednak mnie zainteresował. Jest on bowiem nagrodą przyznawaną twórcom, jako wyraz uznania za ich pracę. Trudno, więc przejść obok takiego podarunku obojętnie. Moim zdaniem nawet nie wypada. Jeśli Ktoś Cię wybiera, oznacza to, że ceni Twój blog i Ciebie jako autora tekstów. Jest mi, więc bardzo miło wziąć udział w zabawie. Bardzo dziękuję Agnieszce z bloga Alicja ma kota za nominację. I jak każdy nominowany proponuję swoje pytania oraz zachęcam do odpowiedzi kolejne osoby

LIEBSTER BLOG AWARD – PYTANIA I ODPOWIEDZI

  1. Gdybyś była postacią z kreskówki, jak byłabyś ubrana?

Pamiętam, że jako mała dziewczynka chciałam być jak Struś Pędziwiatr. Ależ on szybko biegał, nikt i nic nie było w stanie go zatrzymać. Ubrałabym się na pewno wygodnie. W ulubione kolory (Strusia i moje), odcienie błękitu, które (jak kiedyś przeczytałam) wiążą się ze spokojem, stabilizacją, lojalnością, otwartą przestrzenią, wolnością i teraźniejszością. I koniecznie musiałabym posiadać wygodne buty, najlepiej sznurowane.

  1. Twoja ulubiona książka z dzieciństwa.

Pierwsza książka, którą samodzielnie przeczytałam to „Pan Kotek był chory”, nie należy jednak do moich ulubionych, choć na pewno niesie ze sobą bardzo aktualne przesłanie…

Pozycją, do której bardzo często wracam jest „Dzikuska” Ireny Zarzyckiej. Książka w swej treści i formie niezwykła. Historia miłości opowiedziana oczami bohaterów – małej, dzikiej Ity i jej nauczyciela Witolda. Fascynacja, uwielbienie, a jednocześnie „poświęcenie” siebie dla ukochanej osoby. Dla wielu odbiorców być może ta książka wyda się nieco infantylna, ale dla mnie jest taka „czysta”, bez skazy, piękna. Do dziś pamiętam słowa, wypowiedziane przez jedną z postaci: „Kto chce wyrwać losowi część nie dla siebie przeznaczoną, źle czyni. Kradzione szczęście mści się prędzej czy później, zostawiając tylko posmak goryczy”.

  1. Kot czy pies?

Zdecydowanie Pies. Koty są dla mnie ogromną zagadką, nie umiem ich rozszyfrować, nie rozumiem postępowania. Na pewno dlatego, że nie miałam większej styczności z tymi zwierzętami i po prostu ich nie znam. Psy, ich wierność, oddanie, miłość w ich oczach to coś, czego doświadczyłam i co bardzo cenię.

  1. Gdyby postać Disneya miała zagrać główną rolę w filmie o Twoim życiu, to która by to była?

Bardzo chciałabym, by była to Mulan – dziewczyna, której narzucono pewne schematy, sposoby zachowań, odbiór rzeczywistości, a Ona się nie poddaje. Ratuje swojego ojca, rodzinę, broni honoru i pozostaje sobą. Dumną i pełną pasji wojowniczką.

  1. I jak brzmiałby główny motyw muzyczny?

Na pewno optymistycznie i jednocześnie emocjonalnie.
Jak kompozycja Hansa Zimmera w „Mustangu”.  

  1. Jakie jest Twoje marzenie z dzieciństwa, które już się spełniło?

No cóż – marzyłam o kochającym Mężu, dzieciach, szczęśliwym domu, wspierającej rodzinie i mieszkaniu nad morzem. Mam kochającego Męża, trójkę dzieci, dwa psy – najbliższą rodzinę, która jest przy mnie bez względu na okoliczności… A mieszkanie nad morzem – może kiedyś i to marzenie się spełni.

  1. Część ciała, którą najbardziej w sobie lubisz?

To chyba najtrudniejsze pytanie. Lubię swoje oczy…

  1. Pomalowane usta czy pomalowane oczy?

Oczy zdecydowanie.

  1. Gdybyś mogła oswoić jakiekolwiek zwierzę, które by to było?

Delfin. Fascynuje mnie. Jego inteligencja i empatia. Miałam kilkakrotnie możliwość obserwowania tych pięknych ssaków (niestety w niewoli) – ich kontakt z człowiekiem jest niewyobrażalnie silny, a więzi społeczne i rodzinne niezwykłe. Chciałabym kiedyś zobaczyć je w ich naturalnym środowisku życia.

  1. Fantasy czy science fiction?

Mimo, że ostatnio dość często sięgam po science fiction to jednak większą sympatią darzę fantasy. Magia, nadprzyrodzone moce, nawiązania mitologiczne, baśniowość, wymyślone światy – tak, to jest coś, co bardzo, bardzo lubię.

  1. Prowadziłaś w dzieciństwie Złote Myśli/Pele-Mele? (I czy ostatnim pytaniem zawsze było: „Czy mnie lubisz? Na ile procent?”)

Z nazwą Pele-Mele się nie spotkałam. W naszej szkole były to właśnie Złote Myśli – szereg pytań na różne tematy. I oczywiście, że prowadziłam, a ostatnim pytaniem było „Czy mnie lubisz?”. Uważam, że to był naprawdę dobry czas – prowadzenie pamiętników, granie w gumę, zabawy w podchody. Wspólne spędzanie wolnych chwil, w gronie rówieśników, znajomych i przyjaciół.

(12.) Czy mnie lubisz? Na ile procent?

To Twoje poczucie humoru… (lubię je)

Od jakiegoś czasu obserwuję bloga Alicja ma kota. Masz naprawdę świetne pomysły na posty. Zawsze czytam je z zainteresowaniem. Cenię serię inspiracji, propozycji ciekawych lektur, ale równie chętnie zapoznaję się z tekstami „Z przymrużeniem oka”. Także Agnieszka – lubię oczywiście.

MOJE PYTANIA I TWOJE ODPOWIEDZI

Do udziału w Liebster Blog Award nominuję nie dziesiątkę, ale osiem bardzo sympatycznych osóbek, które prowadzą interesujące blogi i są ciekawymi ludźmi 🙂

paulinakaleta.com

annatabak.pl

do-utratytchu.blogspot.com

katarzynagrzebyk.pl 

podrozprzezzycie2.blogspot.com 

zksiazkadolozka.blogspot.com 

niebieskistoliczek.pl

antyterrorystka.blogspot.com

Oto pytania do Was.

  1. Co oprócz blogowania stanowi Twoją największą pasję?
  2. Gdybyś mogła po raz kolejny wybrać swoją ścieżkę zawodową – jakie szkolenie/warsztaty/studia byś wybrała?
  3. Jaki talent najbardziej chciałabyś posiadać?
  4. Masz możliwość wzięcia udziału w podróży do przeszłości.
    Do jakiej epoki chciałabyś się przenieść?
  5. Który bohater literacki zrobił na Tobie największe wrażenie?
  6. Jaka książka, Twoim zdaniem, powinna znaleźć się w kanonie lektur szkolnych?
  7. Jakiej piosenki koniecznie powinnam posłuchać? Jaka jest Twoja ulubiona?

Będzie mi bardzo miło, jeśli odpowiecie na moje pytania.
Jedno, kilka lub wszystkie.
W komentarzu, na fanpage`u, na swoim blogu.
Do zabawy zachęcam również pozostałych czytelników.

Poznajmy się bliżej.

podpis

Katarzyna Berska

Bardzo się cieszę, że tu jesteś. Nazywam się Katarzyna Berska. Moja codzienność to zarządzanie projektami, odkrywanie talentów oraz motywowanie do twórczej i efektywnej pracy. Przygotowuję notatki wizualne, dzięki którym uczę dzieci właściwej organizacji czasu. Uwielbiam mind mapping, literaturę dziecięcą oraz polski folklor. Jestem mamą trójki dzieci, żoną policjanta. Cenię muzykę budzącą emocje, poranki przynoszące spokój oraz moje dwa psy, które na każdym kroku okazują mi swoją miłość.

Poznajmy się bliżej

Bardzo się cieszę, że tu jesteś.

Moja codzienność to zarządzanie projektami, odkrywanie talentów oraz motywowanie do twórczej i efektywnej pracy.

Przygotowuję notatki wizualne, dzięki którym uczę dzieci właściwej organizacji czasu. Uwielbiam mind mapping, literaturę dziecięcą oraz polski folklor.

Jestem mamą trójki dzieci, żoną policjanta. Cenię muzykę budzącą emocje, poranki przynoszące spokój oraz moje dwa psy, które na każdym kroku okazują mi swoją miłość.

Newsletter



Numer 5 już w sprzedaży

Blogostrefa

Współpraca

FitSpirit.pl
Inspiracje Dla Szkoły
SP KAŁUSZYN
Drzewo Pokoleń

Pozostańmy w kontakcie

Współpraca

FitSpirit.pl
Inspiracje Dla Szkoły
SP KAŁUSZYN
Drzewo Pokoleń