YellowPear

JESTEŚ POTRZEBNY, BY POKONAĆ SAMOTNOŚĆ.

Wartościowa literatura niesie ze sobą duży ładunek emocjonalny. Porusza ważne zagadnienia, buduje klimat do rozmowy. W pędzącym coraz szybciej świecie przynosi chwile na przemyślenia, analizę zachowań i wyciąganie wniosków. Może dzięki temu popełnimy mniej błędów, a nasze decyzje staną się przemyślane? Może staniemy się bardziej dojrzałymi rodzicami, świadomie wybierającymi lektury dla swoich młodszych pociech. “Cel” jest przecież znany – nauczyć nie tylko czytać i opowiadać, ale również dobrze żyć. Dom, który się przebudził to książka, dzięki której nasze dzieci mają szansę na szybsze dotarcie do celu.    

SIŁA

Dziadek mojego Męża miał pewien zwyczaj. Otwierał szeroko okno, na parapecie kładł wielką, puchową poduchę i z uśmiechem na twarzy obserwował ludzi, którzy mijali jego blok. Z każdym zamieniał słowo, do każdego się uśmiechał, krytykę wygłaszał tak, że nikt się nie obrażał. Do końca był pełen optymizmu. Mimo ogromu problemów, które życie mu przygotowało. Mimo bólu po utracie dziecka, chorobie córki – pozostał silny i otwarty na innych.

Larson, bohater utworu Martina Widmarka, to również dziadek. Mieszka sam. Codziennie jednak rozmawia ze swoją zmarłą żoną i każdego wieczora gasi światło w pokoju dzieci, które już rozpoczęły własne życie. Nie zwraca uwagi na brudne okna, przez które nie są w stanie przedostać się promienie słońca. Na zaniedbane kwiaty, ukrywający się wszędzie kurz. Żyje tak, jakby spał. Tkwi w przeszłości, nie czując potrzeby wydostania się na zewnątrz.

SAMOTNOŚĆ

Samotność nie jest czymś, co może przynieść siłę, a sen nie zawsze oznacza zamknięte oczy i wyrównany oddech. Czasem ciężko jest odnaleźć miejsce w świecie, który mimo człowieczej bezsilności ciągle toczy swój garb po orbicie. Pory roku zmieniają się. Wiosna, lato, jesień, zima…. Kwitną kwiaty, świeci słońce, wieje wiatr, pada śnieg.

Dla Larsona wszystko wygląda tak samo. Zamknięty w czterech ścianach domu, z kwiatami, które zwiędły, wśród kurzu, duchoty i nieprzeczytanych książek. Z wyobrażeniami tych, którzy odeszli. Ze wspomnieniami, jakie otaczają go z każdej strony i wydają się być chwilą obecną. Rozmowy, niestety nieprzystające zupełnie do rzeczywistości, wyrwane z lat ubiegłych, kiedy jeszcze była siła, by się uśmiechać. Gdy byli ludzie wlewający w duszę ciepło i chęć do życia.

NADZIEJA?

Samotność w perspektywie zbliżających się świąt nie przyjmuje innego znaczenia. Nadal się ukrywa, mimo że zaczynamy o niej mówić. W swoim egoizmie bowiem zapominamy o ludziach, którzy potrzebują naszego wsparcia. Nie tylko w przedświątecznym ferworze przygotowań do świąt, symbolicznym talerzu dla gościa. Mała garść naszego życia, chwila zainteresowania. Moment zmieniający wszystko. Uśmiech, prośba, spojrzenie. Czasem wystarczy rozmowa, kilka słów, by Ktoś mógł rozpocząć przygodę powrotu do rzeczywistości.

W czym tak naprawdę tkwi optymizm? Co sprawia, że jesteśmy w stanie każdego ranka wstawać do pracy oraz z radością witać nadchodzący dzień? Martin Widmark – jeden z moich ulubionych autorów – w krótkich, ale obfitujących w czasowniki zdaniach, buduje odpowiedź. W sposób niezwykły i symboliczny rysuje ją także Emilia Dziubak – nasza polska ilustratorka.

„Dom, który się przebudził” to opowieść o tym, co przynosi nam siłę.
O nowych początkach oraz wewnętrznej świadomości bycia potrzebnym.
O pragnieniu dobrego życia, mimo niesprzyjających okoliczności życiowych.
O pokonywaniu samotności.

Jednak przede wszystkim to książka o ogromnej wartości drugiego człowieka, bez którego trudno jest naprawdę otworzyć oczy i spojrzeć na świat z nadzieją.   

Tytuł: Dom, który się przebudził

Autor: Martin Widmark
Ilustrowała: Emilia Dziubak
Wydawnictwo: Mamania

Dla Młodszych i Starszych Czytelników. Polecam.

Katarzyna Berska

Bardzo się cieszę, że tu jesteś. Nazywam się Katarzyna Berska. Moja codzienność to zarządzanie projektami, odkrywanie talentów oraz motywowanie do twórczej i efektywnej pracy. Przygotowuję notatki wizualne, dzięki którym uczę dzieci właściwej organizacji czasu. Uwielbiam mind mapping, literaturę dziecięcą oraz polski folklor. Jestem mamą trójki dzieci, żoną policjanta. Cenię muzykę budzącą emocje, poranki przynoszące spokój oraz moje dwa psy, które na każdym kroku okazują mi swoją miłość.

Poznajmy się bliżej

Bardzo się cieszę, że tu jesteś.

Moja codzienność to zarządzanie projektami, odkrywanie talentów oraz motywowanie do twórczej i efektywnej pracy.

Przygotowuję notatki wizualne, dzięki którym uczę dzieci właściwej organizacji czasu. Uwielbiam mind mapping, literaturę dziecięcą oraz polski folklor.

Jestem mamą trójki dzieci, żoną policjanta. Cenię muzykę budzącą emocje, poranki przynoszące spokój oraz moje dwa psy, które na każdym kroku okazują mi swoją miłość.

Newsletter



Numer 4 już w sprzedaży

Blogostrefa

Współpraca

FitSpirit.pl
Inspiracje Dla Szkoły
SP KAŁUSZYN
Drzewo Pokoleń

Pozostańmy w kontakcie

Współpraca

FitSpirit.pl
Inspiracje Dla Szkoły
SP KAŁUSZYN
Drzewo Pokoleń